Zaryzykowali wszystko dla Guaidó. Teraz uciekinierzy wojskowi Wenezueli giną

Z Zee.Wiki (PL)
Skocz do: nawigacja, szukaj

Zaryzykowali wszystko dla Guaidó. Teraz uciekinierzy wojskowi Wenezueli giną[edytuj]

Kolumbijscy policjanci eskortują Williama Cancino Gonzáleza, wenezuelskiego oficera sił specjalnych, wzdłuż mostu łączącego oba kraje po Gonzalezie
  • Fernando Díaz opuścił swoją pracę, rodzinę i dom, aby dołączyć do ruchu mającego na celu obalenie rządu Nicolása Maduro. Teraz były wenezuelski sierżant Gwardii Narodowej brzmi beznadziejnie - i jest zły. Ma dość czekania na nadejście rewolucji, a jego krótkie, szybkie zdania są zmęczone.
  • „Jestem wściekły” - powiedział 27-latkowi, którego nazwisko zostało zmienione w celu ochrony jego tożsamości. „Myślałem, że zabierzemy Wenezuelę, uwolnijmy ją. Że będziemy wracać, organizować się w grupy, żeby położyć kres uzurpacji, ale w końcu nic z tego nie zrobiliśmy”. Prawie żałuje swojej decyzji o ucieczce od wenezuelskiego wojska.
  • Teraz stoi przed swoimi ostatnimi dniami w kolumbijskim mieście przygranicznym Cúcuta, gdy przygotowuje się do ponownego zostania cywilem, za namową rządu kolumbijskiego. Po miesiącu oczekiwania na przyłączenie się do rebelii w Wenezueli, jego główny problem przeniósł się na wspieranie siebie i ciężarnej żony.

Wady od wojsk Wenezueli[edytuj]

  • Diaz jest jednym z ponad 1500 żołnierzy, którzy wysłuchali wezwań ze strony amerykańskiego, kolumbijskiego i wenezuelskiego ruchu opozycyjnego, by odwrócić się plecami do ich oblężonego prezydenta Nicolása Maduro i stanąć obok upartego przywódcy Juana Guaidó. Odkąd wystąpił w styczniu tego roku, szef parlamentu kontrolowanego przez opozycję, został uznany przez ponad 50 krajów na całym świecie za legalnego tymczasowego prezydenta Wenezueli.
Kolumbijscy policjanci eskortują Williama Cancino Gonzáleza, wenezuelskiego oficera sił specjalnych, wzdłuż mostu łączącego oba kraje po Gonzalezie
  • Lojalność sił zbrojnych danego kraju jest często kluczem do udanej zmiany reżimu, a ucieczka wenezuelskich żołnierzy i policji została ciepło przyjęta przez Guaidó jako „właściwą stronę historii”. Wielu wierzyło, że ich umiejętności zostaną wykorzystane w zbrojnym obaleniu - w końcu były „po stronie Konstytucji”, jak powiedział charyzmatyczny młody przywódca.
  • 30 kwietnia Guaidó pojawił się w szeroko rozpowszechnianym wideo w mediach społecznościowych, wzywając wojsko do walki przeciwko Maduro. W szokującym widoku Leopoldo López, lider opozycji i mentor od dawna przebywający w areszcie domowym, stał obok niego; para była otoczona przez żołnierzy. To wydawało się początkiem czegoś rewolucyjnego. To był „początek końca uzurpacji [Maduro]”, oświadczył Guaidó.
Wenezuelski gospodarz radiowy prowadzący uzbrojony
  • Diaz usłyszał telefon i uciekł z wojska 1 maja. Ubrany w mundur wojskowy, aby uniknąć podejrzeń, podróżował z żoną ze stolicy Caracas do granicy. Potem zamienił się w cywilne ubranie i zapłacił „colectivos”, prorządowym grupom milicji, aby umożliwić im zabranie jednej z wielu nielegalnych ścieżek zwanych „trochami”, aby przejść do Kolumbii.
  • Ale było zbyt mało takich jak Diaz, a emocje tamtego dnia szybko zostały stłumione. Guaidó przyznał później, że nie był w stanie zmotywować wystarczającej liczby członków sił zbrojnych do przyłączenia się do strony opozycji. Minister obrony Wenezueli Vladimir Padrino powiedział później, że Guaidó „próbuje złamać honor wojskowy, który jest najświętszą rzeczą, jaką ma żołnierz boliwariańskich sił zbrojnych”. Tymczasem Maduro starał się potwierdzić poprzez wideo i oświadczenia, że siły zbrojne kraju są zjednoczone za nim.

Niekończące się, niespokojne oczekiwanie[edytuj]

  • Gdy rewolucyjny impet wenezuelskiej opozycji opóźnił się w ciągu tygodni i miesięcy, uciekinierzy wojskowi i ich rodziny uchodźców z niepokojem czekali w swoich hotelach w Kolumbii. Díaz i jego żona zostali skierowani do jednego przez kolumbijskich urzędników po przesłuchaniu na granicy.
  • Większość uciekinierów została wysłana do hoteli przez kolumbijską imigrację, urzędników wojskowych lub wenezuelskich urzędników opozycji. United National High Commissioner for Refugees (UNHCR) pomagał również uciekinierom, takim jak Díaz, w osiedleniu się i rozpoczęciu przetwarzania dokumentów jako uchodźcy. Powiedział, że nie wie, kto płacił za jego hotel.
Wenezuela daje rzadkie spojrzenie na swoją gospodarkę. To
  • W odpowiedzi na zapytania CNN ani ministerstwo spraw zagranicznych Kolumbii, ani wenezuelska opozycja nie domagały się kredytu na finansowanie zakwaterowania uciekinierów. „Rząd kolumbijski będzie i nadal będzie szukał środków finansowych na strategiczny rozwój, który pozwoli najlepiej zwrócić uwagę na byłego wojskowego i ich rodziny”, powiedział CNN w ministerstwie spraw zagranicznych Kolumbii.
  • 15 maja wreszcie nadeszła zmiana. Ale Diaz czekał na zmianę nie w Wenezueli; zamiast tego nastąpiła zmiana polityki rządu kolumbijskiego, który ogłosił kilka inicjatyw mających na celu zachęcenie uciekinierów i ich 600 członków rodziny do ponownego uzyskania niezależności finansowej od cywilów. Dobrowolny program o nazwie Permiso Especial de Permanencia (PEP) pozwoliłby im mieszkać i pracować legalnie w kraju. Inna opcja oferuje uciekinierom trzymiesięczny stypendium, aby pomóc im stanąć na nogi.
  • PEP ma na celu umożliwienie byłym wojskowym Wenezueli „tymczasowego mechanizmu ochrony”, powiedział Christian Krüger Sarmiento, dyrektor generalny ds. Migracji w Kolumbii, na konferencji prasowej pod koniec maja. Krüger Sarmiento dodał, że Kolumbia chce, aby ci mężczyźni i kobiety stali się częścią jej wzrostu gospodarczego.
  • Díaz powiedział, że planuje wziąć stypendium w Kolumbii (250 000 pesos miesięcznie, czyli około 74 USD) i wykorzystać te pieniądze do podróży do Chile, gdzie ma przyjaciół i ma nadzieję znaleźć pracę. W końcu chce wrócić do Wenezueli - właśnie teraz. „Chcę wrócić i kontynuować swoje życie i moją rodzinę, walczyć o wszystko, co zostawiliśmy” - powiedział Díaz.

Decydując się przejść dalej[edytuj]

  • Ale inni uciekinierzy wciąż czekają na wezwanie. „Czekam na instrukcje” - powiedział 24-letni dezerter William Cancino González. „Jestem gotowy i chętny do powrotu do Wenezueli, ponieważ jedynym rozwiązaniem jest uzbrojony. Nicolás Maduro się nie podda. To musi być uzbrojone i czekam”. W międzyczasie ten były oficer Specjalnych Sił Zbrojnych (FAES) powiedział, że pozostanie w Cúcucie, szukając pracy, „aż nadejdzie dzień”.
Wizerunek Williama w mundurze, kiedy pełnił służbę i działał w Wenezueli, zanim opuścił.
  • To może oznaczać rezygnację z broni. Według Cancino Gonzáleza, Kolumbia zabroniła wenezuelskim uciekinierom zabezpieczenia lub jakiejkolwiek pracy wymagającej kontaktu z bronią. Powiedział, że na razie zajmie się pracą w restauracji lub „cokolwiek się pojawi”.
  • Po powrocie do Wenezueli Guaidó nadal mówi publicznie, starając się utrzymać impet, ponieważ jego równoległa administracja próbuje negocjować. Ale ani Maduro, ani Guaidó nie wydają się gotowi na wiele ustępstw; spotkania przedstawicieli rządu i wysłanników opozycji w Norwegii w zeszłą środę zakończyły się bez porozumienia.
  • W sobotę Guaidó obiecał morze zwolenników w wenezuelskim stanie Barinas, że w ciągu roku nadejdzie rezolucja. „Nie zaczęło się to w 2019 r., Ale zakończy się w 2019 r.” - powiedział. „Niech reżim zdecyduje, czy wychodzą na dobrych czy złych warunkach”.
  • Ale czy może on zainspirować masę krytyczną kluczowych sił zbrojnych kraju do zmiany stron? Jeśli ucieczka oznacza ukrywanie się, znalezienie się w sytuacji bez pracy, ryzykowanie bezpieczeństwa i bezpieczeństwa ich rodzin, wielu może pomyśleć dwa razy.

Dyskusje[edytuj]

Linkujące[edytuj]

Referencje[edytuj]