Obrońcy kapitalizmu zgadzają się z lewicą dotyczącą problemów społeczeństwa. Na rozwiązania - nie tak bardzo

Z Zee.Wiki (PL)
Skocz do: nawigacja, szukaj

Obrońcy kapitalizmu zgadzają się z lewicą dotyczącą problemów społeczeństwa. Na rozwiązania - nie tak bardzo[edytuj]

Defenders of capitalism agree with the left on society's problems. On the solutions — not so much 1.jpg
  • Globalna konferencja Instytutu Milken, coroczny talkfest dla elity finansowej w eleganckim hotelu w Beverly Hills, jest zwykle prześwietlana odniesieniami do podnoszenia uciskanych i podejmowania pracy kapitału dla wspólnego dobra.
  • Jednak w tym roku - być może spowodowanym wyborem Aleksandrii Ocasio-Corteza i coraz bardziej lewicowym zapowiedzią demokratycznego pola prezydenckiego w 2020 r. - pojawiła się również nuta paniki.
  • Najbogatsi w Ameryce ponieśliby straty finansowe, gdyby niektórzy z tych przywódców mieli swoją drogę. Senator Elizabeth Warren wezwała do wprowadzenia nowego podatku od Amerykanów z aktywami w wysokości 50 milionów dolarów lub więcej, aby pomóc w zamknięciu poszerzającej się luki majątkowej Stanów Zjednoczonych. Zielony Nowy ład, napisany przez Ocasio-Corteza i senatora Eda Markeya, wzywa do ogólnokrajowej ekologicznej modernizacji wszystkich budynków w Stanach Zjednoczonych i wycofywania zarówno paliw kopalnych, jak i bardziej intensywnych pod względem emisji dwutlenku węgla form rolnictwa, które obecnie są wielkim biznesem w Ameryce. Propozycje, takie jak agresywne regulacje antymonopolowe i represje w skupach akcji, są obecnie głównymi ideami po lewej stronie.
  • „Widzisz, jak ludzie mówią o redystrybucji bogactwa, o tym, że zarobków dla X pracowników nie ma”, powiedział Jason Greenberg, dyrektor zarządzający firmy inwestycyjnej Jefferies. „W głosowaniu powszechnym lub przez fiat regulacyjny można bardzo łatwo zobaczyć świat, w którym spada rentowność przedsiębiorstw. To może dotknąć reszty tortu”.
  • Pomimo pozornej kondycji gospodarki, zarządzający funduszami i inwestorzy na scenie wydawali się świadomi, że Stany Zjednoczone osiągają pozłacany poziom nierówności, a nawet tęsknią za liderem takim jak Franklin Roosevelt, który zwiąże naród z powrotem.
  • „Roosevelt był zbawcą swojej klasy. Gdyby nie Roosevelt, prawdopodobnie przeniosilibyśmy się na socjalizm” - powiedział Scott Minerd, globalny dyrektor ds. Inwestycji w Guggenheim Partners. „Dzisiejsza rzeczywistość jest taka, że dochodzimy do punktu, w którym będziemy mieli bardzo radykalne zmiany, chyba że biznes i inni podejmą działania i coś zrobią”.
Mniej millenialsów trafia do klasy średniej
  • Hasłem przewodnim konferencji było „napędzanie wspólnego dobrobytu”, a uczestnicy wyrzucali statystyki dotyczące różnic w dochodach i dostępu do opieki zdrowotnej, oszczędności w nagłych wypadkach i obciążeń związanych z wynajmem. Wszystko to, jak powiedzieli, prowadzi dzisiejszą młodzież do socjalizmu - i trzeba coś zrobić.
  • „Jeśli spojrzysz na prawe skrzydło i lewe skrzydło, to, co naprawdę nadchodzi, to wojna klasowa” - powiedział Alan Schwartz, prezes Guggenheim Partners, który ostrzegł, że debata o zaletach socjalizmu kontra kapitalizmu - zamiast skupiać się na poprawie kapitalizmu - może doprowadzić do rewolucji.
  • Pod tym względem przynajmniej uczestnicy Milken zgadzają się z postępową lewicą: kapitalizm pozostawił wielu ludzi poza gospodarczym ożywieniem Ameryki. To prowadzi więcej ludzi do rozważenia alternatywnych systemów ekonomicznych i politycznych, bez względu na to, czy jest to bogaty kolektywizm Berniego Sandersa, czy populistyczny nacjonalizm Donalda Trumpa.
  • Ich diagnoza korzeni problemu - jak również proponowane rozwiązania - nie może być bardziej różna. A analiza, którą Amerykanie uważają za najbardziej wiarygodne, najprawdopodobniej określi, kto rządzi krajem po 2020 roku.

Bogactwo to problem? A może cel, do którego wszyscy dążą?[edytuj]

  • Lewica ma oczywiście wiele wyjaśnień na temat pogłębiającej się przepaści między bogatymi a biednymi.
  • Wśród nich: globalizacja, automatyzacja i upadek związków zawodowych osłabiły siłę przetargową pracowników. Konsolidacja przedsiębiorstw wyssała żywotność społeczności lokalnych. Generacja cięć podatkowych podważyła siatki bezpieczeństwa socjalnego i inwestycje publiczne potrzebne do połączenia społeczności.
  • Tymczasem postępowa lewica obwinia również zamożnych za porzucenie publicznej edukacji i głodzenie systemu zasobów. Kontraktowanie i franczyza, jak twierdzą postępowcy, zniszczyły zobowiązanie, które marki publiczne zwracały się do swoich pracowników. Słabe egzekwowanie finansowania kampanii umożliwiło lobbystom biznesowym optymalizację przepisów na ich korzyść. Dla niektórych z nowej lewicy istnienie skrajnego bogactwa jest samo w sobie problemem. „Każdy miliarder jest porażką w polityce”, mówi mantra.
  • Dla Milkenites bogactwo jest celem, do którego wszyscy dążą, a nie problemem do rozwiązania. Prawdziwy problem, jak mówią, jest znacznie prostszy: zaczyna się od złego zarządzania przez rząd, a kończy się przede wszystkim na lepszym wyposażeniu ludzi w cud na wolnym rynku.
  • Na przykład we wtorkowej popołudniowej rozmowie z Michaelem Milkenem miliarder żywopłot Ken Griffin wyśledził niezadowolenie z tego, co określił jako subsydia mieszkaniowe, nadszarpując najpierw rynek kredytów hipotecznych - prowadzący do kryzysu finansowego - a następnie pożyczki studenckie.
Michael Milken, przewodniczący Milken Institute i miliarder żywopłot Ken Griffin opowiadają o przyszłości kapitalizmu na dorocznej konferencji globalnej Milken Institute, która odbyła się 29 kwietnia.
  • „Patrzysz na pokolenie studentów, którzy są całkowicie rozczarowani perspektywami ekonomicznymi, w połączeniu z nadzwyczajnymi kosztami edukacji, dzięki uprzejmości rządu USA”, powiedział.
  • (W uczciwości jest wiele dowodów na to, że rosnąca cena naklejki na wyższe szkolnictwo wyższe wynika w dużej mierze ze spadku poparcia rządów stanowych, a twierdzenie, że Fannie i Freddie spowodowały kryzys mieszkaniowy, zostało odrzucone przez Komisję ds. Zapytania Kryzysowego Finansów .)
Dlaczego wielki biznes rezygnuje z walki z wyższą płacą minimalną
  • Zamiast reformować sam kapitalizm, czy też nawoływać do jakiejkolwiek przymusowej redystrybucji bogactwa, ci na scenie podczas konferencji w Milken zwykle zalecali środki, które nie wymagałyby od bogatych rezygnacji z niczego mimowolnie. Amerykańscy najwyżsi regulatorzy bankowości trąbili o tym, jak ich lżejsze zasady pomogłyby bankom dotrzeć do tych, którzy nie mają zbyt dużo pieniędzy, by odłożyć je na bok, i jak ich programy edukacji finansowej nauczyłyby biednych, jak iść do przodu. Duży nacisk położono na partnerstwa publiczno-prywatne we wszystkich aspektach, od reformy wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych po finansowanie infrastruktury, oraz reorientację z tradycyjnych szkół na edukację pracowników - co również przynosi korzyści przedsiębiorstwom, zapewniając im dobrze wyszkolonych pracowników.
  • „Moje pytanie brzmi: czy musimy rzucić wyzwanie kapitalizmowi i rynkowi, aby poradzić sobie z nakładami, które mają skłonić ludzi do przygotowania się do czerpania korzyści ze społeczeństwa, a nie z samego systemu?” Zapytał Milken podczas panelu zamykającego konferencję.
  • Zamiast dostarczać więcej środków na szkoły publiczne, Milken powiedział, że osoby zamożne powinny osobiście ponosić koszty kształcenia obiecujących młodych ludzi, a następnie obniżać swoje zarobki w ciągu całego życia. „Jestem teraz bardzo zmotywowany, aby upewnić się, że odniesiesz sukces, ponieważ właśnie w ciebie zainwestowałem”, powiedział MIlken.

Ratowanie świata bez poświęcenia[edytuj]

  • Ta sama dynamika rozgrywa się w przypadku zmian klimatycznych.
  • Jest zgoda z lewicą na symptomy i potrzebę działania. Ekstremalna pogoda doprowadzi do suszy i braku bezpieczeństwa żywnościowego, co z kolei może doprowadzić do wojny - i rodzaju niestabilności geopolitycznej na rynkach. Super burze niszczą domy i infrastrukturę oraz wypierają ludzi. Wszystko to stanowi obciążenie dla gospodarki, a dla firm oznacza niepewność i zmienność w ich łańcuchach dostaw.
  • Ale walka ze zmianami klimatycznymi nie jest tania - przynajmniej na razie nie tak tania, jak utrzymanie status quo. A Wall Street wciąż nie widzi ryzyka.
  • „Nie sądzę, aby rynki wyceniały koszty zmian klimatycznych, ponieważ jesteśmy zbyt krótkoterminowi” - powiedział Christopher Ailman, dyrektor ds. Inwestycji w California State Teachers 'Retirement System i współprzewodniczący globalnego kapitału rada doradcza ds. rynków w Instytucie Milken.
Zmiany klimatyczne sprawiają, że biedne kraje są biedniejsze, poszerzając globalne nierówności, twierdzą naukowcy
  • Jeśli chodzi o rozwiązania polityczne dotyczące zmian klimatycznych, podczas gdy lewica zaproponowała zarówno masowe inwestycje publiczne w zieloną infrastrukturę, jak i wysoką cenę węgla, mówcy z przemysłu i konserwatywnych środowisk akademickich nie dotrzymywali poprawek technologicznych i indywidualnych działań wymagających od nikogo zmniejszenia zużycia energii - lub produkcja - wbrew ich woli.
  • „Część tego, co proponuje się w dążeniu do zielonej gospodarki, oznacza drastyczne zmniejszenie tego, co uważamy za wolność gospodarczą” - powiedział Niall Ferguson, starszy pracownik Stanford's Hoover Institution. „Jak naprawdę uniemożliwiasz całej ludzkości emitowanie ogromnych ilości dwutlenku węgla bez ogromnych ilości przymusu?”
  • Choć na pierwszy rzut oka może się wydawać, że amerykańska klasa inwestorów poważnie kwestionuje system, który sprawił, że są bogaci, po naciskaniu na rozwiązania, są daleko od chęci fundamentalnej zmiany.

Dyskusje[edytuj]

Linkujące[edytuj]

Referencje[edytuj]